Większe opłaty za odprawy w Ryanairze

Kategoria podroze

RyanairSzef Ryanaira już od dłuższego czasu zapowiedział redukowanie tanich lotów, gdyż lot za euro nie wchodzi już w rachubę, aby utrzymać się na rynku lotniczym. Irlandzki przewoźnik nie przebiera w środkach. Pod koniec roku wprowadził kolejna zmianę, czyli powiększenie opłat za odprawę. Opłata przy zakupie biletów on-line wynosi obecnie sześć euro. Mimo, ze sami dokonujemy tego procesu, osobiście drukujemy kartę pokładową, to jeszcze musimy ponosić opłaty. Przy odprawie telefonicznej lub na lotnisku zapłacimy dwa razy więcej. Natomiast opłata za wydrukowanie karty na lotnisku wynosi 40 euro. Ominąć te koszty można tylko w specjalnych ofertach linii lotniczych. Ryanair nie oszczędza pasażerów nawet na bagażach. Cena za bagaż wzrosła, bowiem z 10 na 15 euro. Jeśli zabieramy ze sobą drugą sztukę bagażu zapłacimy 35 euro. Od 2010 roku wzrosły także ceny za dodatkowe sprzęty na przykład narty, czy snowboard. W przypadku odprawy internetowej opłata wyniesie 40 euro, w przypadku opłaty na lotnisku do 50 euro. Opłata karna za nadbagaż to około 20 euro. Konkurencyjnymi dla Ryanaira mogą okazać się w tej sytuacji inne linie lotnicze. Wizz Air w tej samej cenie pozwala wnieść na pokład 32 kilogramy bagażu. W Locie z kolei przewóz zimowego sprzętu jest bezpłatny, jeśli mieści się limicie bagażowym. Dlatego fani zimowych sportów muszą być czujni. Same tanie bilety lotnicze często oznaczają bardzo kosztowny przelot. Szef Ryanaira Michael O’Leary zapowiada jeszcze bardziej drastyczne zmiany. Możliwe, że już za kilka lat polecimy irlandzkim przewoźnikiem na stojąco. Dzięki temu wzrośnie ilość pasażerów, a obsłużeni będą w czasie jednego lotu. Innym pomysłem jest redukcja obsługi pokładowej, w tym pilota. Według szefa jeden pilot jest zupełnie wytaczający, a pozwoli to na znaczną redukcje kosztów, biorąc pod uwagę ilość obsługiwanych lotów. Pewne akcje tych linii lotniczych na pewno nie świadczą o szacunku dla klienta. Pod koniec 2010 pasażerowie lecący z Maroka, mimo wcześniejszych planów lądowania we Francji, zostali wysadzeni w Belgii. Możliwe, że takie akcje nie wpłyną pozytywnie na wizerunek Ryanaira. Większość Polaków mimo tego deklaruje korzystanie z tych linii lotniczych, gdyż szczególnie w okresach wakacyjnych oferują dosyć dobre promocje. Jednak zwiększenie ceny biletu lotniczego, na pewno wpłynie na rezygnacje z usług tej firmy.