Kraina winna królów i króla win - Tokaj

Kategoria podroze

TokajPołożony zaledwie 200 km od granicy polsko-słowackiej węgierski Tokaj od wschodu oplata wpadająca tu do Cisy rzeka Bodrog, od zachodu zaś osłania góra Tokajska. To właśnie u jej stóp zatrzymał się w IX wieku wódz Madziarów Arpad ze swoją armią. By wybrać kierunek dalszego marszu, wysłał na to wzgórze jednego z rycerzy. Ujrzał on wokół łagodne stoki porośnięte winoroślami. W nagrodę za wspinaczkę zostały mu przez Arpada podarowane.

Jesień to w północnych Węgrzech czas wielkiego święta. Święta wina. Z słynących z winiarskich tradycji miasteczkach i wioskach podgórza tokajskiego, wpisanych na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO (UNESCO.pl) odbywają się barwne korowody, którym towarzyszą degustacje boskiego trunku. Największa tego typu impreza ma miejsce w Tokaju. Najchętniej zaś próbowanym przez licznych przybyszów trunkiem jest Aszu. To niezwykle aromatyczne i słodkie wino niepowtarzanym owocowym bukiecie i nasyconej słonecznej barwie od wieków cieszy się ogromnym uznaniem. Obecnie wina Aszu nie może zabraknąć na przykład na brytyjskim dworze królewskim.

Im tokaj Aszu słodszy, tym doskonalszy i droższy

Z tego powodu dojrzałe winogrona pozostały niezebrane, a do ich zbiorów wrócono znacznie później, gdy zdążyła je pokryć pleśń „botrytis” zwana popularnie szarą. Mimo wszystko zrobiono z nich wino. Na szczęście dl wszystkich miłośników szlachetnego trunku, bo gdyby nie tamta próba, świat nigdy nie poznałby wyjątkowego smaku Aszu. Główną sprawczynią tegoż smaku jest wspomniana pleść, która rozwijając się tylko na powierzchni owoców tworzy mikroskopijne otworki w skórce, przez które odparowuje z winogrona niemal całą wodę. A to oznacza, że owoce pozbawione są swojego naturalnego rozcieńczalnika, dlatego są tak bardzo słodkie. Im więcej winogron tym wino słodsze, a im słodsze, tym droższe.

Uczestnicząc w święcie wina w Tokaju, grzechem byłoby nie spróbować Aszu. Jednak trzeba mieć się na baczności, bo serwowane z węgierską gościnnością kolejne lampki potrafią dość szybko i mocno zawrócić w głowie.

Nie tylko winem ale i rybami Tokaj zaskakuje

Świeżo łowione ryby są nie tylko smaczne, ale pasują przecież znakomicie do białych win, może niekoniecznie do Aszu, ale tokaje występują jeszcze w trzech innych rodzajach. Najtańszym winem jest Furmint - w wersju wytrawnej i półsłodkiej. Rzadziej spotykanym jest tokaj Szamorodni - wytrawny lub słodki, które musi trzy lata leżakować.

Z Warszawy do Tokaju jest ponad 500 km, trochę sporo drogi, jeśli chodzi ceny paliwa, to Słowacja i Węgry mają podobne ceny jak u nas. Jeśli chodzi samolot, to niestety bilety lotnicze w te okolice są dość drogie, dlatego lepiej wybrać autokar. Jeśli chodzi o nocleg w hotelu, to dwójka ze śniadaniem kosztuje około 100zł, natomiast dużo taniej, bo koło 40 złotych zapłacimy za kwaterę prywatną. Ceny na miejscu są bardzo przystępne, na przykład obiad dla 2 osób z lampką wina i deserem to koszt 80 złotych, butelka 3 puttonowego wina (z 3 koszy winogron) kosztuje 30 złotych.