Upadek linii lotniczych - co z pasażerami?

Kategoria loty

Bankructwo linii lotniczych nie zdarzają się zbyt często, jednak ostatnio rynek lotniczy z żalem musiał pozbyć się dwóch przewoźników- Spanair i Malev. Węgierska linia lotnicza była najstarszym przewoźnikiem w kraju i głównie obsługiwała port lotniczy w Budapeszcie. Spanair latał głównie do Barcelony. Oba przewoźnicy cieszyli się dość dużą popularnością, jednak narastające długi a także brak współpracy z innymi liniami sprawiły, ze musiały ogłosić bankructwo. Znikniecie linii wniosło poruszenie wśród konkurencji. Od razu na trasie do Barcelony bilety lotnicze zaczął ze wzmożoną częstotliwością ogłaszać Ryanair. W Budapeszcie jak można się było spodziewać uaktywnił się Wizz Air tworząc dodatkowe trasy i połączenia. Nawet Lufthansa oferuje więcej połączeń z Hamburga, a w czasie letnim jeszcze planuje zwiększyć ilość lotów. W sumie z Lufthansą do różnych niemieckich lotnisk będzie można wykonywać około setki połączeń.

Malev

Wiadomo jednak, ze zanim linie lotnicze ogłoszą bankructwo sprzedają bilety wielu pasażerom. Niestety regulamin bierze pod uwagę różne powody bankructwa. Często turyści nie otrzymują żadnej rekompensaty. Zazwyczaj linie staraj ą się coś zapewnić wierzycielom, jednak to zwykle wymaga czasu. Spanair sam kontaktował się z innymi przewoźnikami aby umożliwić klientom dotarcie do wyznaczonego celu. Koszta poniesione za bilety zarezerwowane z wyprzedzeniem zostaną zwrócone. Z drugiej strony linie lotnicze tłumaczą się, ze nie mogą na kilak miesięcy przed przewidzieć przymusu zawieszenia działalności. Ratunkiem dla osób które musza dolecieć do wyznaczonego miejsca są zastępcze połączenia oferowane przez innych przewoźników, jednak zawsze wiąże się to z podwójnymi kosztami.

Obecnie trwają rozmowy na temat przywrócenia rodzimych linii na Węgrzech. Zdarza się zawieszenie lotów jest chwilowe. Jednak duża konkurencja na rynku i mnogość linii lotniczych nie ułatwia zadania plajtującym firmom, szczególnie że na takie okazje czekają inni przewoźnicy.