Lot w prywatnych rękach?

Kategoria loty

Ostanie lata nie były zbyt łaskawe dla wielu linii lotniczych. Podniebny rynek wciąż się zmienia, wzrasta konkurencja, która jest potencjalnym zagrożeniem dla mniejszych firm. Anomalia pogodowe, zamknięcie lotnisk, odwoływanie lotów powodu śniegu czy pyłu wulkanicznego sprawiło, ze linie odnotowały milionowe straty. Dodatkowo cała ekonomia lotnictwa nie zawsze ułatwia przewoźnikom funkcjonowanie. Szczególnie nakładanie opłat lotniskowych czy wprowadzenie dodatkowych opłat. Wszystkie linie lotnicze odczuły ten kryzys. Także i nasz wierny, narodowy przewoźnik Lot nie pozostał obojętny tej sytuacji.

LOT

Od kilku lat mówi się o kłopotach finansowych Lotu. Przed całym przedsięwzięciem potrzebna byłą restrukturyzacja. Zaczęły się masowe zwolnienia, od dwóch lat załogę opuściło ponad 400 osób. Lot chce ograniczyć ilość pracowników do 3000 osób. Dzięki temu polskie linie chcą zaoszczędzić i znacznie zredukować koszty. Cały plan prywatyzacji ma się zrealizować w 2012 roku.

Lot stara się jak może aby utrzymać swoją dobra pozycję. Wiele cenowych hitów jak Szalone środy czy oferty first minut przyciągały klientów. Szczególną popularnością cieszyły się także loty krajowe, miedzy polskimi miastami. W cenie 45 złotych można było polecieć w różne miejsca Polski. Cena za bilet lotniczy w Locie była dużą konkurencją dla innych środków lokomocji. Lot dawał także możliwość planowania wczasów z dużym wyprzedzeniem. W ofercie first minut mogliśmy zabukować bilety w bardzo niskiej cenie kilka miesięcy przed planowanym wylotem. Te i wiele innych zabiegów pozwalały utrzymać się polskim liniom lotniczym jak najdłużej na powierzchni. Różne zmiany w kadrach, wciąż nowe pomysły na odżywienie Lotu niestety nie zawsze dawały spodziewane efekty stąd zdecydowano, ze jedynym wyjściem jest oddanie Lotu w prywatne ręce.

Prezes firmy Marcin Piróg planuje wprowadzić w życie pomysł „wschód spotyka się z zachodem.” Uratować krytyczną sytuację mają nowe kierunki, w szczególności do Azji, gdyż jest to jeden z najszybciej rozwijających się terenów. Turyści ze wchodu mogliby przesiadać się do Lotu w naszej stolicy i kontynuować podróż na zachód.